PollyStop
🇵🇱 Polish Stretch yourself Polly adventure

Bite, aż prawie go nie ma

In a gold leaf workshop, Polly learns that Kanazawa makes almost all of Japan's gold leaf, and that a piece of gold the size of a coin can be beaten into a sheet that would cover a whole tatami floor mat.

Start reading
Bite, aż prawie go nie ma

Read at your pace. The full app adds translation and saved vocabulary.

Keep it on your phone →

Przy bocznej uliczce zwykłych domów drzwi otwierały się na warsztat, w którym hałas był miarowy i mechaniczny: ciężkie uderzenie powtarzające się mniej więcej raz na sekundę. W środku rzemieślnik pracował przy niskim stole między wysokimi stosami kwadratowego papieru, a między każdymi dwiema kartkami tego papieru leżał kawałek złota tak cienki, że zadrżał, gdy otworzyły się drzwi.

W Kanazawie powstaje mniej więcej dziewięćdziesiąt dziewięć procent całego złota płatkowego produkowanego w Japonii, ...

W Kanazawie powstaje mniej więcej dziewięćdziesiąt dziewięć procent całego złota płatkowego produkowanego w Japonii, i dzieje się tak od około czterystu lat. Te liczby trudno pomieścić w głowie. Kawałek złota wielkości monety, odpowiednio wybity, staje się jednym arkuszem dość dużym, by przykryć matę tatami, słomianą matę, która wyznacza rozmiar japońskiego pokoju. Gotowy płatek ma około jednej dziesięciotysięcznej milimetra grubości, czyli jest dość cienki, by przepuszczać światło.

Powód, dla którego to rzemiosło osiadło właśnie tutaj, ma tyle wspólnego z pogodą, co z umiejętnościami. Złoto płatko...

Powód, dla którego to rzemiosło osiadło właśnie tutaj, ma tyle wspólnego z pogodą, co z umiejętnościami. Złoto płatkowe nie znosi suchego, ruchomego powietrza, a to miasto jest wilgotne, śnieżne i bezwietrzne przez długie miesiące. Papier znaczy tu tyle samo co metal: papier do wybijania robi się i uszlachetnia ręcznie, a powierzchnia tego papieru decyduje o powierzchni gotowego płatka. Warsztaty strzegą swoich receptur na papier pilniej niż czegokolwiek innego, co posiadają.

Tak cienkiego płatka nie wolno dotknąć palcami, więc podnosi się go bambusowymi narzędziami i układa na lakowych czar...

Tak cienkiego płatka nie wolno dotknąć palcami, więc podnosi się go bambusowymi narzędziami i układa na lakowych czarkach, świątynnych filarach i drzwiach ołtarzy, gdzie potrafi zostać przez stulecia. Polly stała zupełnie nieruchomo na końcu stołu, kiedy arkusz przepłynął w powietrzu przed nią, i nawet nie nastroszyła piór.

You just tried the loop

Now take the story with you.

PollyStop brings listening, saved vocabulary, speaking practice, and a fresh graded story together on your phone.

Read this story in another language.

Same story, different language. Compare the shape and rhythm without losing the plot.

Keep learning in PollyStop

Listen, save words, practise

Get the app